fotomontaż

Ja i Steve zaczynaliśmy w tym samym garażu. On pasjonował się komputerami, ja natomiast skupiłem się na grafice. Kiedy założyłem stronę Wydarzenia, które się nie wydarzyły dostrzegłem zazdrość w jego oczach. Jobs widział w tym potencjał i żałował, że sam na to wcześniej nie wpadł. Od tej chwili był jeszcze bardziej zdeterminowany, aby odnieść sukces.
Niestety, w tym samym czasie dotknęły go kłopoty finansowe. Zaproponowałem, żebyśmy razem pojechali na Podkarpacie, do pracy w sadach. Wówczas, na zbieraniu jabłek można było sporo zarobić. Przez całe wakacje ciężko pracowaliśmy, a zarobione pieniądze Steve przeznaczył na produkcję prototypu swojego pierwszego komputera.
Nad jego nazwą nie zastanawiał się długo. Chciał podkreślić, że komputer powstał dzięki jabłkowym sadom Podkarpacia, dlatego nazwał go Apple I. Tę samą nazwę nadał swojej firmie.
——————-
Źródło zdjęcia: http://bit.ly/2f1vAyP
Przedstawiona historia jest nieprawdziwa i ma charakter humorystyczny.