fotomontaż
Pewnego razu Yoko Ono zaprosiła mnie na wernisaż wystawy swoich prac w Galerii Indica w Londynie. Postanowiłem zabrać mojego przyjaciela Johna. Przeżywał on właśnie kryzys twórczy i był w kiepskim nastroju.
Początkowo John w ogóle nie chciał iść. Próbowałem go namówić na różne sposoby. Mówiłem, że będzie darmowy alkohol, ładne dziewczyny. Mówiłem nawet, że będzie taka fajna Japonka, ale John nadal nie chciał. Przekonałem go dopiero kiedy powiedziałem, ze będą darmowe przekąski i chipsy. John bardzo lubił chipsy.
Podczas gdy na bankiecie dyskutowałem z Yoko na temat jej prac, podszedł do nas John. Zdziwiło go, że umiem język japoński. Jednak jeszcze większe wrażenie zrobiła na nim Yoko. Większość wieczoru spędzili razem.
Następnego dnia John zadzwonił do mnie i powiedział: „Wiesz Kuba… Wczoraj, wszystkie moje kłopoty wydawały się być tak daleko”. Poradziłem mu: „John, może napiszesz o tym piosenkę? To byłby dobry refren”.
Znajomość Johna i Yoko zaczęła się na dobre, a kilka miesięcy później John z resztą Beatlesów nagrał piosenkę Yesterday.
——————-
Źródło zdjęcia: https://goo.gl/nwjc9M
Przedstawiona historia jest nieprawdziwa i ma charakter humorystyczny.