fotomontaż

Fidel uwielbiał gry karciane i planszowe. Kiedyś zaproponowałem mu rozgrywkę w Monopoly, ale uznał grę za zbyt kapitalistyczną. Zakazał nawet jej dystrybucji na Kubie. Później jednak kazał stworzyć jej kubańską wersję. Niestety, na jego planszy większość pól była oznaczona jako „idziesz do więzienia”, natomiast w myśl idei komunizmu, każde kupione miasto automatycznie stawało się własnością wszystkich graczy. Przez to rozgrywka była strasznie nudna.
Dużo bardziej lubiłem grać z Fidelem w karty. Pewnego razu, na statku MS Berlin nauczyłem grać go w Kuku. Razem z kapitanem Heinrichem Lorenzem oraz pierwszym oficerem Ernestem Hankiewiczem rozegraliśmy fantastyczną rozgrywkę! Cała załoga statku stała dookoła i obserwowała to legendarne starcie! Fidel krzyczał „Kuku” tak głośno, że słychać go było aż na brzegu. Ostatecznie wygrał, a pod wpływem emocji zadzwonił do swoich ministrów z informacją, że zmienia nazwę wyspy z „Cuba” na „Cucu”. Przez resztę nocy siedziałem z nim w kajucie, tłumacząc, że to kiepski pomysł. Na szczęście, kiedy emocje opadły cofnął swoją decyzję.
——————-
Źródło zdjęcia: https://goo.gl/GpTXGM
Przedstawiona historia jest nieprawdziwa i ma charakter humorystyczny.