fotomontaż

Bob Marley w rzeczywistości nazywał się Robert Marley. Niestety, nigdy nie lubił swojego prawdziwego imienia. Wielokrotnie żalił mi się że potrzebuje chwytliwego pseudonimu artystycznego. Często dzwonił do mnie i płakał: „Kuba, znowu pomylili mnie z tym waszym skoczkiem narciarskim, Robertem Mateją”. Kiedyś nawet dla żartów zaczęliśmy budować na Jamajce skocznię narciarską. Pomagało nam kilku kumpli. Tak im się to spodobało, że zaczęli czytać o innych zimowych dyscyplinach sportowych i zainteresowali się bobslejami. Później nawet powstał o nich film „Reggae na lodzie”, ale to temat na oddzielną historię.
Podczas budowy skoczni, Robert Marley ubrał kask i robocze ogrodniczki, a ja rzuciłem: „Robert! Wyglądasz jak Bob Budowniczy”. Do końca dnia wszyscy tak na niego mówili. Wieczorem zaś mój przyjaciel uznał, że to imię idealnie do niego pasuje. Od tej pory, kazał na siebie mówić Bob.

——————-
Źródło zdjęcia: http://bit.ly/2gkDkwd
Przedstawiona historia jest nieprawdziwa i ma charakter humorystyczny.